Pobierowo - windsurfer
Te wakacje w Pobierowie były bardzo udane. Zawsze zazdrościłem ludziom umiejętności pływania na desce surfingowej, a żeby jeszcze do tego nauczyć się windsurfingu, to już dla mnie było prawdziwie nieosiągalne. Okazało się, że nie tylko w Słonecznym patrolu spotyka się prawdziwych mistrzów tej dyscypliny sportu. Całkiem przypadkowo, gdy przechodziliśmy z dziewczyną obok wypożyczalni sprzętu wodnego
Pobierowo, to zobaczyłem ogłoszenie o kursach pływania na desce, organizowanych przez doświadczonych surferów. Ponieważ pływać umiem doskonale i nie straszne mi morza i oceany, więc nie miałem żadnych problemów, by na kurs taki się zapisać. Spełniałem podstawowe kryterium. Na początku szło źle. Ciągle spadałem z deski. Minęły dwie godziny zanim potrafiłem utrzymać się na nogach, ale też i coraz nie zaliczałem żadnych wywrotek. Po 3 dniach intensywnych ćwiczeń i stosowania się do rad instruktora, mogłem od biedy uchodzić za windsurfera. Pobierowo od strony morza wygląda ładniej niż z lądu. Dla wszystkich tych, którzy marzą o takiej dyscyplinie sportu, jak windsurfing, takiego łaśnie widoku Pobierowa.