Hotel - Hotel
Wakacje tego roku sporo się nam odwlekły. W zwyczaju mamy jeździć na nie już w czerwcu, żeby uniknąć tłumów, ale tym razem mogliśmy się wybrać dopiero w sierpniu. Każdy lepszy hotel w Międzyzdrojach był już całkowicie zajęty. Trafiliśmy akurat na długi weekend, bo to wypadało święto maryjne, więc tym bardziej ludzi wszędzie jak zatrzęsienie. Przeszliśmy prawie wszystkie hotele i w końcu dostało się nam miejsce, tylko że hotel był bardzo drogi. Żałowałem potem, że nie zabraliśmy mojego przewodnika po hotelach polskiego wybrzeża, ale już trudno. Najważniejsze, że pogoda w dniu naszego przyjazdu była cudna, a prognozy obiecujące. Cała rodzina wypoczywała doskonale. Znajdowaliśmy czas na zwyczajne leżenie plackiem na plaży, ale przede wszystkim pływaliśmy, graliśmy w piłę i dużo spacerowali. Zaliczyliśmy wszystkie smażalnie ryb i wybraliśmy taką, która odpowiadała nam najbardziej. Urlop udałby się dobrze, gdyby nie to, że przy samym końcu pobytu zrobiło się po prostu jesiennie. To tylko dwa dni, ale i tak szkoda lata.